Bar mleczny, ZOMO na starcie, łączniczka, ulotki nie tylko Solidarności oraz zmagania z wiedzą harcerską, to tylko niektóre rzeczy które czekały na uczestników biegu na stopnie. Do tego nowe naramienniki, gry i muzykowanie z pękniętą struną. W dniach od 13 do 15 grudnia odbył się biwak metodyczny na którym oprócz zajęć ze stopniami i struktur ZHP mieliśmy okazję przygotować się do biegu na stopnie. Starsi uczestniczyli dodatkowo uczestniczyli w zajęciach ze sprzętem medycznym wykorzystywanym w ramach KRSG oraz w zajęciach z ratownictwa wysokościowego podczas których szlifowali znajomość sprzętu i technik ewakuacyjnych. Kulminacyjnym elementem biwaku był bieg na stopnie, w klimat którego wprowadził nas film „Rozmowy Kontrolowane” oraz obiad w prawdziwym Barze Mlecznym. Na starcie biegu czekał na nas tak jak to bywało w Stanie Wojennym przemarznięty ZOMO-wiec, z odezwą o wprowadzeniu stanu wojennego. Każdy z nas musiał rozpalić ognisko z rzeczy znalezionych w lesie a następnie oddać do koksownika płonąca żagiew. W zamian za to otrzymywał przepustkę na zmianę miejsca pobytu, a co za tym idzie na start do dalszych zadań na biegu. Tu czekało na nas wiele zadań, od poprawienia prawa harcerskiego małemu harcerzowi, rozszyfrowanie listów z informacją gdzie i jakie ulotki zebrać i co z nimi zrobić. Był też punkt ze sklepem mięsnym, gdzie trzeba było zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Czekały na nas także pytania z wiedzy harcerskiej odpowiednie do stopnia jakie zdobywaliśmy. Wieczorem po biegu był kominek, na którym otrzymaliśmy nowe naramienniki, które dotarły do nas tuz przed biwakiem. Aż sześć osób otrzymało je już z nowymi, dopiero co zdobytymi stopniami. Dodatkowo druh Kamil, bo teraz już będziemy go nazywać druhem, otrzymał naramiennik wędrowniczy i zaległy zielony sznur przybocznego drużyny.
Zdjęcia dostępne na profilu facebook drużyny
info: 38 SDH im. Emilii Plater
