Cała Polska czyta „Kamienie na szaniec”

Film „Kamienie na szaniec” wzbudził wielkie kontrowersje jeszcze zanim pojawił się w kinach. Czy słusznie? Nie wiem – nie widziałem tego filmu, więc nie chcę się wypowiadać.

Przy wszystkich tych kontrowersjach, nawoływaniu do bojkotu oraz odsądzania od czci i wiary twórców filmu zabrakło mi jednego – zachęcania do lektury książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”.

Bojkot i „święte” oburzenie, choć może i zasadne, są jednak całkowicie nie konstruktywne. Film powstał. Niezależnie od tego jakie wzbudza kontrowersje czy protesty nie zostanie on zmieniony.

Bojkot jest prosty – wystarczy postawić na lenistwo i nie robić nic. Ja chciałbym zaproponować Wam coś dużo trudniejszego – działanie. Ba! Pozytywne działanie.

Niebawem będziemy obchodzili rocznicę „Akcji pod Arsenałem”, która stanowi ważny element nie tylko książki „Kamienie na szaniec”, ale przede wszystkim etosu harcerskiego, przykładu na niezłomność braterstwa i służby na rzecz bliźnich.

Dlatego proponuje aby każdy kto chce włączyć się do tej akcji poświęcił jeden krótki wieczór i do 26 marca (czyli właśnie do rocznicy „Akcji pod Arsenałem”) przeczytał książkę „Kamienie na szaniec”.
Uczcijmy pamięć Alka, Rudego i Zośki w ten jakże prosty sposób.

Dołącz do akcji zapoczątkowanej przez druha hm. Cezarego Przęczek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.